Łzy - teksty piosenek
Ubierała się na czarno i lubiła śpiewać Kochała się w kwiatach motylach i drzewach Była zawsze szczera i często się śmiała Choć była ładna przyjaciół nie miała W zeszycie pisała najskrytsze sekrety Lecz od śmierci matki przestała niestety Żyła z ojcem sama choć bił ją czasami Mówił jesteś nikim i gwałcił nocami Nie chciała już żyć nie wiedziała po co Wybaczyła ojcu, że gwałcił ją nocą Wzięła garść tabletek bo to nic nie boli Połykając wszystkie zasnęła powoli Chce być aniołem umierając śniła Rozłożyła skrzydła oczy otworzyła Lecz zobaczyć Boga nie było jej dane Rzekł ojciec moje dziecko jest odratowane Nie doszukuj się złych morałów w tej historii Na jej zakończenie jest wiele teorii Dostała nową szansę choć chciała być w niebie Co będzie dalej zależy od Ciebie Dla mnie zakończenie jest pełne nadziei Ona się zmieniła Jej ojciec się zmienił I napiszę ostatnie zdanie w swym zeszycie Mogło mnie tu nie być choć tak kocham... życie
Zostań, to jeszcze nie pora Zostań choć jeszcze na chwilę Aż zamigocą radośnie iskry w księżycowym pyle W tym hotelowym pokoju zachwyćmy się sobą raz jeszcze Zanim odejdziesz do domu niech zadrży srebrne powietrze a łzy popyłną cichutko, bo pragnę ciebie zatrzymać Jak czas zaklęty magicznie, w złocistej kropli bursztynu Ref. Uczę się ciebie na pamięć niecierplwymi palcami, rozpaczliwie na pamięć Szeroko zamkniętymi oczami czytam zachłannie od nowa Całego zdanie po zdaniu Tak, wiem Już teraz iść pora choć dwa cienie na ścianie tańczyć chcą dalej uparcie Czas pędzi nieubłaganie Zegar wybija rozstanie, nie cofną małej wskazówki Cudne dwie ćmy zakręcone wokół gorącej żarówki Zanim się wymkniesz ukradkiem i pęknie tama wezbrana przytul mnie mocno, raz jeszcze bo wciąż jak opętana Ref. Uczę się ciebie na pamięć niecierpliwymi palcami, rozpaczliwie na pamięć Szeroko zamkniętymi oczami czytam zachłannie od nowa Całego zdanie po zdaniu x2
Kolorowych snów na dobranoc już nikt nie życzy mi Nikt nie śpiewa mi kołysanek, dobrych ani złych Nie pamiętam już, o czym były stare bajki mojej babci Nie pamiętam słów mojej ulubionej kołysanki I nie wiedzieć czemu, czuję się jakaś dorosła Sama nie wiem, która w moim życiu to już wiosna O... jestem, jaka jestem o...robie zawsze to co zechce Chociaż wstaję bardzo wcześnie Bardzo późno chodzę spać Czasem nawet sobie przeklnę Zgadnijcie, jak Szczęśliwe dni są zapisane w pamiętniku mym Leżą gdzieś w kącie na strychu, przykryte nie wiadomo czym Już nie cieszą mnie kolorowe świąteczne prezenty Już nie działa magia ani czar kiedyś w nich zaklęty I nie wiedzieć czemu, czuję się jakaś dorosła Sama nie wiem, która w moim życiu to już wiosna O... jestem, jaka jestem o...robie zawsze to co zechce Chociaż wstaję bardzo wcześnie Bardzo późno chodzę spać Czasem nawet sobie przeklnę Zgadnijcie, jak Ze starych zdjęć spoglądają nieznajome twarze Wczoraj jeszcze młoda, jednak płynie czas tak jak w rzece woda Dziś wieczorem zasnę , wyjątkowo bardzo, bardzo wcześnie Może umrę we śnie!
Ostatnio dodane zestawienia:
fefaWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Łzy | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl
akcesoria kuchenne CV Konie Komiksy Pozycjonowanie stron www
| blog erotyczny