Łzy - teksty piosenek
Zamknięta w tym pokoju z oczyma wpatrującymi się w jeden mały punkt. Na śniadanie dostaje pocałunek księżyca, gdzieś za ścianą budzi się mój nowy dzień. Z marzeń buduje swoją nienawiść, na ścianach maluje swój dziki gniew. Za drzwiami słyszę ich słowa i śmiech. A oni nigdy nie usłyszą mnie! Siedzę i czekam, wiara to siła jest mój własny świat żyje tylko ja! Wszytko jest inne nie istnieje nadzieja jest mój własny świat umre tylko ja. Za oknami noc biała od mrozu rozpłaszczona na szybach białymi kwiatami, przez szpare przeciska się światło księżyca jak kochanek tuli i całuje mnie. W sukni zielonej błądzę w przestrzeniach Skazana na ciemność uciekam przez śmierć. I zdzieram sukienke, ubieram sie w gniew By wytrwać w tym świecie, By nie poddać się Siedzę i czekam, wiara to siła jest mój własny świat żyje tylko ja! Wszytko jest inne nie istnieje nadzieja jest mój własny świat umre tylko ja.
Noc budzi dzień, idą razem przez kryształowy sen Grób pusty wciąż czeka na mnie, chce mnie wziąć Porwać mnie do baśni niekończącej się Pragne, wołam, zabierz mnie! Refren: To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Więc jeśli chcesz - kochaj mnie, bo to już mój ostatni dzień Czerń jest jak biel po drugiej stronie w kryształowym śnie On śpi już tam, pięknie marzy, chce i ja Porwij mnie do baśni niekonczącej się Pragne, wołam, prowadź mnie! To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Więc jeśli chcesz - kochaj mnie, bo ja pragnę cie! To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Więc jeśli chcesz - kochaj mnie, bo to już mój ostatni dzień To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Rozwijam skrzydła i frunę gdzieś do baśni niekończącej się
Było ciepłe lato, choć czasem padało Dużo wina się piło i mało się spało Tak zaczęła się wakacyjna przygoda On był jeszcze młody i ona była młoda Zakochani, przy świetle księżyca nocami Chodzili długimi, leśnymi ścieżkami Tak mijały tygodnie, lecz rozstania nadszedł czas Zawsze mówił jedno zdanie: "Moje śliczne Ty kochanie!" Ostatniego dnia tych pamiętnych wakacji Kochali się namiętnie w męskiej ubikacji I przysięgli przed Bogiem miłość wzajemną, Że za rok się spotkają i na zawsze ze sobą już będą Tęsknił za nią i pisał do niej listy miłosne W samotności przeżył jesień, zimę, wiosnę Nie wytrzymał do wakacji, postanowił ją odwiedzić, Bo nie dostał już dawno od niej żadnej odpowiedzi Gdy przyjechał do jej domu po dość długiej podróży Cieszył się, że ją zobaczy - w końcu tyle dla niej znaczył Lecz gdy ona go ujrzała, szybko się schowała Drzwi mu matka otworzyła i tak mu powiedziała: Ref.: Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka O nie, nie, nie... Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka (2x) Rozczarował się, bo takie są zawody miłosne Cierpiał całą jesień, zimę, no i wiosnę A gdy przeszło mu zupełnie, pojechał na wakacje W tamto miejsce, by zobaczyć tę pamiętną ubikację Tak się stało, że przypadkiem ona też tam była Ucieszyła sie ogromnie, gdy go tylko zobaczyła Zapytała się, czy w sercu jego jest jeszcze Agnieszka Odpowiedział jednym zdaniem: "Moje śliczne Ty kochanie!" Ref. (2x)
Ostatnio dodane zestawienia:
izusiaWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Łzy | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl
muzyka za darmo Słupy Hity na czasie Nasza-klasa sts
| blog erotyczny