Łzy - teksty piosenek
Tańcz, zaprosili cię na bal Bierz co chcesz, póki zabawa jeszcze trwa Mnóstwo par tańczących równo w takt Choćby chcieli przestać, nie ma jak Muzyka ciągle gra, tańczę i ja Patrz, piękną maskę każdy założył na swoją twarz Sprawdź dobrze, pewnie i też ją masz A muzyka ciągle gra, w parze ty i ja Czarny deszcz fałszywych nut chociaż pięciolinia pusta Podłych kłamstw najsłodszy miód metodą usta-usta Czarny deszcz fałszywych nut Sam byś zagrał gdybyś tylko mógł Sam byś zagrał gdybyś tylko mógł Muzyka ciągle gra, bal ciągle trwa Czarny deszcz fałszywych nut chociaż pięciolinia pusta Podłych kłamstw najsłodszy miód metodą usta-usta Weź to, co chciałeś mieć i uciekaj stąd, uciekaj stąd Weź to, co chciałeś mieć i uciekaj stąd, uciekaj stąd
Zamknięta w tym pokoju z oczyma wpatrującymi się w jeden mały punkt. Na śniadanie dostaje pocałunek księżyca, gdzieś za ścianą budzi się mój nowy dzień. Z marzeń buduje swoją nienawiść, na ścianach maluje swój dziki gniew. Za drzwiami słyszę ich słowa i śmiech. A oni nigdy nie usłyszą mnie! Siedzę i czekam, wiara to siła jest mój własny świat żyje tylko ja! Wszytko jest inne nie istnieje nadzieja jest mój własny świat umre tylko ja. Za oknami noc biała od mrozu rozpłaszczona na szybach białymi kwiatami, przez szpare przeciska się światło księżyca jak kochanek tuli i całuje mnie. W sukni zielonej błądzę w przestrzeniach Skazana na ciemność uciekam przez śmierć. I zdzieram sukienke, ubieram sie w gniew By wytrwać w tym świecie, By nie poddać się Siedzę i czekam, wiara to siła jest mój własny świat żyje tylko ja! Wszytko jest inne nie istnieje nadzieja jest mój własny świat umre tylko ja.
Było ciepłe lato, choć czasem padało Dużo wina się piło i mało się spało Tak zaczęła się wakacyjna przygoda On był jeszcze młody i ona była młoda Zakochani, przy świetle księżyca nocami Chodzili długimi, leśnymi ścieżkami Tak mijały tygodnie, lecz rozstania nadszedł czas Zawsze mówił jedno zdanie: "Moje śliczne Ty kochanie!" Ostatniego dnia tych pamiętnych wakacji Kochali się namiętnie w męskiej ubikacji I przysięgli przed Bogiem miłość wzajemną, Że za rok się spotkają i na zawsze ze sobą już będą Tęsknił za nią i pisał do niej listy miłosne W samotności przeżył jesień, zimę, wiosnę Nie wytrzymał do wakacji, postanowił ją odwiedzić, Bo nie dostał już dawno od niej żadnej odpowiedzi Gdy przyjechał do jej domu po dość długiej podróży Cieszył się, że ją zobaczy - w końcu tyle dla niej znaczył Lecz gdy ona go ujrzała, szybko się schowała Drzwi mu matka otworzyła i tak mu powiedziała: Ref.: Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka O nie, nie, nie... Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka (2x) Rozczarował się, bo takie są zawody miłosne Cierpiał całą jesień, zimę, no i wiosnę A gdy przeszło mu zupełnie, pojechał na wakacje W tamto miejsce, by zobaczyć tę pamiętną ubikację Tak się stało, że przypadkiem ona też tam była Ucieszyła sie ogromnie, gdy go tylko zobaczyła Zapytała się, czy w sercu jego jest jeszcze Agnieszka Odpowiedział jednym zdaniem: "Moje śliczne Ty kochanie!" Ref. (2x)
Ostatnio dodane zestawienia:
izusiaWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Łzy | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl
Życzenia urodzinowe Bick Wiadomości o samochodach Reklama exclusive powermusic
| blog erotyczny