Łzy - teksty piosenek
Tańcz, zaprosili cię na bal Bierz co chcesz, póki zabawa jeszcze trwa Mnóstwo par tańczących równo w takt Choćby chcieli przestać, nie ma jak Muzyka ciągle gra, tańczę i ja Patrz, piękną maskę każdy założył na swoją twarz Sprawdź dobrze, pewnie i też ją masz A muzyka ciągle gra, w parze ty i ja Czarny deszcz fałszywych nut chociaż pięciolinia pusta Podłych kłamstw najsłodszy miód metodą usta-usta Czarny deszcz fałszywych nut Sam byś zagrał gdybyś tylko mógł Sam byś zagrał gdybyś tylko mógł Muzyka ciągle gra, bal ciągle trwa Czarny deszcz fałszywych nut chociaż pięciolinia pusta Podłych kłamstw najsłodszy miód metodą usta-usta Weź to, co chciałeś mieć i uciekaj stąd, uciekaj stąd Weź to, co chciałeś mieć i uciekaj stąd, uciekaj stąd
Potrzebuję jeszcze trochę czasu, Trochę czasu, by zakończyć to. Aby móć żyć tak, jak chcę, Aby móc żyć tak, jak chcę. Czy każda góra jest tylko skałą? Czy twoje ramię to tylko ramię, Które otula mnie co rano, Kiedy zimno robi się? W moim życiu jest więcej bólu niż radości, Nie wiem, czy los uśmiechnie kiedyś do mnie się. Nie potrafię zabić tego, co do ciebie czuję, Nie potrafię zabić, nie. Chcę kochać całą sobą, więc powiedz, jak to zrobić mam. Chcę poczuć, co to miłość i naprawdę zacząć żyć. Potrzebuję trochę czasu, Trochę czasu, by zrozumieć i Boże potrzebuję Cię, By od nowa zacząć żyć. W moim życiu jest więcej bólu niż radości, Nie wiem, czy los uśmiechnie kiedyś do mnie się. Nie potrafię zabić tego, co do ciebie czuję, Nie potrafię zabić, nie. Chcę kochać całą sobą, więc powiedz, jak to zrobić mam. Chcę poczuć, co to miłość i naprawdę zacząć żyć. Chcę kochać całą sobą, więc powiedz, jak to zrobić mam. Chcę poczuć, co to miłość i naprawdę zacząć żyć.
Było ciepłe lato, choć czasem padało Dużo wina się piło i mało się spało Tak zaczęła się wakacyjna przygoda On był jeszcze młody i ona była młoda Zakochani, przy świetle księżyca nocami Chodzili długimi, leśnymi ścieżkami Tak mijały tygodnie, lecz rozstania nadszedł czas Zawsze mówił jedno zdanie: "Moje śliczne Ty kochanie!" Ostatniego dnia tych pamiętnych wakacji Kochali się namiętnie w męskiej ubikacji I przysięgli przed Bogiem miłość wzajemną, Że za rok się spotkają i na zawsze ze sobą już będą Tęsknił za nią i pisał do niej listy miłosne W samotności przeżył jesień, zimę, wiosnę Nie wytrzymał do wakacji, postanowił ją odwiedzić, Bo nie dostał już dawno od niej żadnej odpowiedzi Gdy przyjechał do jej domu po dość długiej podróży Cieszył się, że ją zobaczy - w końcu tyle dla niej znaczył Lecz gdy ona go ujrzała, szybko się schowała Drzwi mu matka otworzyła i tak mu powiedziała: Ref.: Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka O nie, nie, nie... Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka (2x) Rozczarował się, bo takie są zawody miłosne Cierpiał całą jesień, zimę, no i wiosnę A gdy przeszło mu zupełnie, pojechał na wakacje W tamto miejsce, by zobaczyć tę pamiętną ubikację Tak się stało, że przypadkiem ona też tam była Ucieszyła sie ogromnie, gdy go tylko zobaczyła Zapytała się, czy w sercu jego jest jeszcze Agnieszka Odpowiedział jednym zdaniem: "Moje śliczne Ty kochanie!" Ref. (2x)
Ostatnio dodane zestawienia:
izusiaWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Łzy | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl
Sony Ericsson spala nocleg agencje niań webdesign Wierszyki
| blog erotyczny