Łzy - teksty piosenek
Może i nie jestem taka, jaką chciałbyś abym była Czasem jestem jestem próżna i potrafię być niemiła Często zmienna jak pogoda i za bardzo pewna siebie Ale przecież to nie powód aby dzisiaj stracić ciebie Wczoraj mi obiecywałeś będę z tobą do końca twych dni Dzisiaj płaczę świat się śmieje co się z tobą Aniu dzieje Moje serce krwawi bo mój chłopak się nie zjawił Stoję sama w sukni białej przed ołtarzem Obiecuję że po ślubie zmienię w sobie dużo rzeczy Twoja miłość z moich wad szybko mnie wyleczy Będę grzeczna jak aniołek zawsze twoja tak jak zechcesz Niebo ci otworzę wreszcie tylko gdzie ty teraz jesteś...
Potrzebuję jeszcze trochę czasu, Trochę czasu, by zakończyć to. Aby móć żyć tak, jak chcę, Aby móc żyć tak, jak chcę. Czy każda góra jest tylko skałą? Czy twoje ramię to tylko ramię, Które otula mnie co rano, Kiedy zimno robi się? W moim życiu jest więcej bólu niż radości, Nie wiem, czy los uśmiechnie kiedyś do mnie się. Nie potrafię zabić tego, co do ciebie czuję, Nie potrafię zabić, nie. Chcę kochać całą sobą, więc powiedz, jak to zrobić mam. Chcę poczuć, co to miłość i naprawdę zacząć żyć. Potrzebuję trochę czasu, Trochę czasu, by zrozumieć i Boże potrzebuję Cię, By od nowa zacząć żyć. W moim życiu jest więcej bólu niż radości, Nie wiem, czy los uśmiechnie kiedyś do mnie się. Nie potrafię zabić tego, co do ciebie czuję, Nie potrafię zabić, nie. Chcę kochać całą sobą, więc powiedz, jak to zrobić mam. Chcę poczuć, co to miłość i naprawdę zacząć żyć. Chcę kochać całą sobą, więc powiedz, jak to zrobić mam. Chcę poczuć, co to miłość i naprawdę zacząć żyć.
Ubierała się na czarno i lubiła śpiewać Kochała się w kwiatach motylach i drzewach Była zawsze szczera i często się śmiała Choć była ładna przyjaciół nie miała W zeszycie pisała najskrytsze sekrety Lecz od śmierci matki przestała niestety Żyła z ojcem sama choć bił ją czasami Mówił jesteś nikim i gwałcił nocami Nie chciała już żyć nie wiedziała po co Wybaczyła ojcu, że gwałcił ją nocą Wzięła garść tabletek bo to nic nie boli Połykając wszystkie zasnęła powoli Chce być aniołem umierając śniła Rozłożyła skrzydła oczy otworzyła Lecz zobaczyć Boga nie było jej dane Rzekł ojciec moje dziecko jest odratowane Nie doszukuj się złych morałów w tej historii Na jej zakończenie jest wiele teorii Dostała nową szansę choć chciała być w niebie Co będzie dalej zależy od Ciebie Dla mnie zakończenie jest pełne nadziei Ona się zmieniła Jej ojciec się zmienił I napiszę ostatnie zdanie w swym zeszycie Mogło mnie tu nie być choć tak kocham... życie
Ostatnio dodane zestawienia:
fefaWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Łzy | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl
banery reklamowe Darmowe forum ochrona środowiska Darmowe gry Kredyty Bankowe
| blog erotyczny