Łzy - teksty piosenek
Może i nie jestem taka, jaką chciałbyś abym była Czasem jestem jestem próżna i potrafię być niemiła Często zmienna jak pogoda i za bardzo pewna siebie Ale przecież to nie powód aby dzisiaj stracić ciebie Wczoraj mi obiecywałeś będę z tobą do końca twych dni Dzisiaj płaczę świat się śmieje co się z tobą Aniu dzieje Moje serce krwawi bo mój chłopak się nie zjawił Stoję sama w sukni białej przed ołtarzem Obiecuję że po ślubie zmienię w sobie dużo rzeczy Twoja miłość z moich wad szybko mnie wyleczy Będę grzeczna jak aniołek zawsze twoja tak jak zechcesz Niebo ci otworzę wreszcie tylko gdzie ty teraz jesteś...
Czasem myślę co mam zrobić z życiem swym Niewiele wiem, niwiele wiem Może zniknąć gdzieś tak, jak ognia cień A może nie, a może nie Wokół siebie tylu różnych ludzi mam Nienawidzą mnie, nienawidzą mnie Gdzieś na niebie gwiazda lśni Lecz nie dla mnie (Nie dla ciebie) Układanka kończy bajkę, wieje wiatr Nade mną kat, nade mną kat Co dzień słyszę słowa, których dość już mam Już je znam, już je znam Wyciągnięta dłoń gdzieś znów chowa się Znów nie czuję jej, nie czuję jej I marzenia mi umknęły, zamknęły się drzwi Drzwi zamknęły się Horoskopy mówią, że ułoży się Chyba nie mnie, nie chyba nie (Nie mnie) W życiu tylko jeden cud Już nie będzie go w wargi gryźć do samej krwi Z bólu w niebo wyć Horoskopy mówią, że ułoży się Chyba nie mnie, nie chyba nie (Nie mnie) W życiu tylko jeden cud Już nie będzie go w wargi gryźć do samej krwi Z bólu w niebo wyć Krew rozrywa mnie, już nie mieści w żyłach się Uciekam w sen, uciekam w sen A za oknem na gitarze zagrał ktoś Prosząc o grosz, choć o grosz, Bo nie cofnie się przed ciosem skały moc Znów ciemna noc, znów ciemna noc O kamienny bijąc dzień, co się kończy, co kończy się Horoskopy mówią, że ułoży się Chyba nie mnie, nie chyba nie (Nie mnie) W życiu tylko jeden cud Już nie będzie go w wargi gryźć do samej krwi Z bólu w niebo wyć Horoskopy mówią, że ułoży się Chyba nie mnie, nie chyba nie (Nie mnie) W życiu tylko jeden cud Już nie będzie go w wargi gryźć do samej krwi Z bólu w niebo wyć Horoskopy mówią, że ułoży się Chyba nie mnie...
Ubierała się na czarno i lubiła śpiewać Kochała się w kwiatach motylach i drzewach Była zawsze szczera i często się śmiała Choć była ładna przyjaciół nie miała W zeszycie pisała najskrytsze sekrety Lecz od śmierci matki przestała niestety Żyła z ojcem sama choć bił ją czasami Mówił jesteś nikim i gwałcił nocami Nie chciała już żyć nie wiedziała po co Wybaczyła ojcu, że gwałcił ją nocą Wzięła garść tabletek bo to nic nie boli Połykając wszystkie zasnęła powoli Chce być aniołem umierając śniła Rozłożyła skrzydła oczy otworzyła Lecz zobaczyć Boga nie było jej dane Rzekł ojciec moje dziecko jest odratowane Nie doszukuj się złych morałów w tej historii Na jej zakończenie jest wiele teorii Dostała nową szansę choć chciała być w niebie Co będzie dalej zależy od Ciebie Dla mnie zakończenie jest pełne nadziei Ona się zmieniła Jej ojciec się zmienił I napiszę ostatnie zdanie w swym zeszycie Mogło mnie tu nie być choć tak kocham... życie
Ostatnio dodane zestawienia:
fefaWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Łzy | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl
drukarki etykiet kursy walut Kostiumy kąpielowe Darmowe gry Kosztorysowanie
| blog erotyczny