Łzy - teksty piosenek
To ja, Narcyz się nazywam Przepraszam i dziękuję - ja tych słów nie używam Jestem piękny i uroczy - popatrzycie w moje oczy Jestem przecież najpiękniejszy, a na pewno najskromniejszy To ja, Narcyz się nazywam Powodzenia oraz proszę - ja tych słów nie używam Jestem śliczny jak kwiatuszek, który wabi setki muszek Niepotrzebne mi podboje, aby wszystkie były moje Niech dziś mój pocałunek na ustach innej gości Byś mogła się przekonać, jak ona Ci zazdrości Niech moje słodkie ręce dziś pieszczą innej ciało Byś mogła się przekonać, jak krzyczy: "Mało, mało!" To ja, Narcyz się nazywam Przepraszam i dziękuję - ja tych słów nie używam Jestem piękny i uroczy - popatrzycie w moje oczy Jestem przecież najpiękniejszy, a na pewno najskromniejszy To ja, Narcyz się nazywam Powodzenia oraz proszę - ja tych słów nie używam Jestem śliczny jak kwiatuszek, który wabi setki muszek Niepotrzebne mi podboje, aby wszystkie były moje Niech dziś mój pocałunek na ustach innej gości Byś mogła się przekonać, jak ona Ci zazdrości Niech moje słodkie ręce dziś pieszczą innej ciało Byś mogła się przekonać, jak krzyczy: "Mało, mało!"
Noc budzi dzień, idą razem przez kryształowy sen Grób pusty wciąż czeka na mnie, chce mnie wziąć Porwać mnie do baśni niekończącej się Pragne, wołam, zabierz mnie! Refren: To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Więc jeśli chcesz - kochaj mnie, bo to już mój ostatni dzień Czerń jest jak biel po drugiej stronie w kryształowym śnie On śpi już tam, pięknie marzy, chce i ja Porwij mnie do baśni niekonczącej się Pragne, wołam, prowadź mnie! To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Więc jeśli chcesz - kochaj mnie, bo ja pragnę cie! To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Więc jeśli chcesz - kochaj mnie, bo to już mój ostatni dzień To już mój ostatni dzień, czas nasz tutaj kończy się Rozwijam skrzydła i frunę gdzieś do baśni niekończącej się
Zostań, to jeszcze nie pora Zostań choć jeszcze na chwilę Aż zamigocą radośnie iskry w księżycowym pyle W tym hotelowym pokoju zachwyćmy się sobą raz jeszcze Zanim odejdziesz do domu niech zadrży srebrne powietrze a łzy popyłną cichutko, bo pragnę ciebie zatrzymać Jak czas zaklęty magicznie, w złocistej kropli bursztynu Ref. Uczę się ciebie na pamięć niecierplwymi palcami, rozpaczliwie na pamięć Szeroko zamkniętymi oczami czytam zachłannie od nowa Całego zdanie po zdaniu Tak, wiem Już teraz iść pora choć dwa cienie na ścianie tańczyć chcą dalej uparcie Czas pędzi nieubłaganie Zegar wybija rozstanie, nie cofną małej wskazówki Cudne dwie ćmy zakręcone wokół gorącej żarówki Zanim się wymkniesz ukradkiem i pęknie tama wezbrana przytul mnie mocno, raz jeszcze bo wciąż jak opętana Ref. Uczę się ciebie na pamięć niecierpliwymi palcami, rozpaczliwie na pamięć Szeroko zamkniętymi oczami czytam zachłannie od nowa Całego zdanie po zdaniu x2
Ostatnio dodane zestawienia:
izusiaWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Łzy | Kontakt | Linki | engine by © truvati(at)go2.pl
Narty Włochy Księgarnia internetowa kserokopiarki Pensjonat Daria druk wielkoformatowy
| blog erotyczny